Prawdziwa cnota ...

co w gminie piszczy
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ojciecdyrektor
Posty: 29
Rejestracja: niedziela 09 cze 2019, 11:35

Prawdziwa cnota ...

Post autor: ojciecdyrektor » wtorek 28 kwie 2020, 22:03

Łzy płynęły mi po policzkach, gdy czytałem tekst opublikowany przez Panią Dyrektor na fb.
Jaka piękna tragedia.
JUŻ DAWNO NIKT MNIE TAK NIE ROZBAWIŁ.
Brawo, brawo, brawo! Podziwiam, dojść do takiego kunsztu. CZAPKI Z GŁÓW.
"fala hejtu", pisze pani, ją załamała, wizualizując to nawet : )
co by było jasne - HEJT - działanie w internecie, które jest przejawem złości, agresji i nienawiści. Zgodnie z definicją PWN, hejt to “obraźliwy lub agresywny komentarz zamieszczony w Internecie” /kto, co tam sobie chce, to sobie wybierze/

A tak serio, cieniutkie to jest, bez żadnych podstaw, gdzie ten hejt tak się leje? Gdzieś tam ?
Ja nie znajduję tej "fali hejtu", a jestem raczej na bieżąco.
Owszem jest parę opisów naszego "bagienka", ale oparte na faktach, które można łatwo zweryfikować.
Pierwsze o czym pomyślałem po opanowaniu śmiechu, to dlaczego Pani Dyrektor, skoro tak bardzo cierpi porzucając swoich ukochanych podopiecznych, nie zgłosi sprawy organom /tu polecam zapoznanie się z kk Rozdział XXVII Przestępstwa przeciwko czci i nietykalności cielesnej/
Przecież organy, gdy znajdą dowody na hejt /jak twierdzi Pani Dyrektor chociażby "Posiłkowanie się fałszywymi kontami na fb w celu dyskredytowania prowadzonej przeze mnie działalności"/ szybko radną ustawią do pionu i nie będzie radnej.
Czyżby skórka niewarta wyprawki ?
Gdzie jest problem?
Czy nie warto dla tak kochanych dzieciaków? Tyle lat pracy, w błoto przez kalumnie radnej?
"162 dzieci traci swoje przedszkole, 24 pracowników miejsce zatrudnienia" - Pani Dyrektor!
Parę razy miałem okazję widzieć Panią Dyrektor w akcji, zrobiła na mnie wrażenie silnej kobiety, która nie da sobie w "kaszę dmuchać".
Dlatego, mam nieodparte wrażenie, że to nie jest do końca tak, jak pisze pani.
Kojarzy mi się to bardziej ze "zwijaniem żagli przed burzą", niż "załamaniem hejtem".
Ale jest też druga strona medalu - nowe przedszkole do zagospodarowania.
I nie jestem pewny, czy nie o to chodzi, w tej pięknej tragedii.
Niestety, ostatnie wydarzenia oddalają Panią Dyrektor, od, już dawno awizowanego, prezentu. Może stąd to "załamanie".
Czas pokaże.

Wracając do "zalewania" Pani Dyrektor. Dziwi mnie zdziwienie Pani Dyrektor.
Rada daje Pani Dyrektor /tak, daje Pani Dyrektor/ co roku ponad bańkę złotych polskich.
Daje bez zająknięcia 100% dotację, chociaż nie musi. Co więcej, Pani Dyrektor prowadzi przedszkole w obiekcie gminnym, w obiekcie oświaty publicznej.
A rada wie tylko tyle, że Pani Dyrektor bierze ponad bańkę rocznie i ma FIRMĘ w obiekcie oświaty publicznej /wszelkie sesyjne sprawozdania roczne mają mało wspólnego ze sprawozdawczością/.
Dziwi Panią Dyrektor, że radna, która jest członkiem komisji, między innymi, oświaty tudzież, w ramach prowadzonej kontroli oświaty gminnej, chciała zobaczyć pomieszczenia, będące pomieszczeniami oświatowymi gminy.
To był taki problem?
Przecież to super działająca placówka, tylko się chwalić.
Gdzie jest problem?
Mnie to nie dziwi, a dziwi mnie zdziwienie Pani Dyrektor.
A nie zdziwiłbym się, gdyby w efekcie jakichś problemów, rodzice przyszli do rady zdziwieni, że rada nie wie co się robi za pieniądze dane.
Zdziwieni ?
Ja tak. Zdziwiony jestem, że "jeżdżący" tak po radnej nie znają obowiązków radnych. Zapoznajcie się, a zdziwicie się.

Całkowicie rozumiem rozżalenie rodziców dzieci, którzy nagle zostali poinformowani, że już nie będzie przedszkola /znam to z autopsji, pozdrowienia dla Pana Wójta/.
Jednak wydaje mi się, że pretensje kierujecie nie w tę stronę.
Ani radna, ani rada nie nakazała zwijać interesu Pani Dyrektor. Jest to jedynie jej decyzja.
Czym spowodowana?
Odnoszę wrażenie, że mimo wszystko nie tym, co stara się wmówić Wam Pani Dyrektor.
Pani Dyrektor powzięła zobowiązanie, z którego się nie wywiązała, pozostawiając "162 dzieci traci swoje przedszkole,
24 pracowników miejsce zatrudnienia
".
Jest osobą inteligentną, zapewne była świadoma w co wchodzi i jakie mogą być tego konsekwencje.
Traktuję postępowanie Pani Dyrektor jako skrajnie nieodpowiedzialne.
Moim zdaniem, argumentacja Pani Dyrektor ma jedynie rozpętać burzę, aby stworzyć jej alibi.
Może dlatego, że znam sprawę też z innej strony nie przyjmuje tego
A teraz trochę optymizmu.
Za bardzo bym nie panikował. Jak znam życie, już czeka kolejka na przejęcie tego intratnego biznesu /bo który przedsiębiorca nie chciałby dostać tyle gratisów plus pewny kontrakt na lata długie.
Czy będzie lepiej czy gorzej?
Jeżeli będzie to transparentny układ, to tylko może być lepiej.
Mamy też nowy budynek przedszkola i dobrą, doświadczoną kadrę.
Wszystkie dzieci mogą mieć nadal zapewnioną opiekę przedszkolną.
Cóż, zamyka się pewien rozdział. Mam nadzieję, że wszyscy wyciągną z tego odpowiednie wnioski i dalej będzie łatwiej.

PS.
Musze bo jak nie to się udusze : )
A mówiłem, że oświata prywatna owszem, ale jako uzupełnienie, bo nigdy nie wiadomo, co komu do głowy strzeli i jakiego focha wywali.
Oświata publiczna musi zapewnić w 100% procentach zapotrzebowanie, a prywata jako uzupełnienie, mówiłem razy wiele i mam świadków dla odmiany ; )
A tytuł posta to PRAWDZIWA CNOTA KRYTYKI SIĘ NIE BOI ale miejsca zabrakło , a nie jakieś tam
UWAGA - przecinki spowalniają myślenie. Piszę tak, aby mnie WSZYSCY zrozumieli.

Awatar użytkownika
kasjerka
Posty: 3
Rejestracja: czwartek 09 kwie 2020, 21:43

Re: Prawdziwa cnota ...

Post autor: kasjerka » środa 29 kwie 2020, 08:46

Biznes to biznes. Widać już się nie opłaca. Tylko po co ten żałosny ton. Widać pani jest fanką oper mydlanych.

proktolog
Posty: 3
Rejestracja: czwartek 09 kwie 2020, 20:59

Re: Prawdziwa cnota ...

Post autor: proktolog » środa 29 kwie 2020, 14:56

Ja też nie lubię jak mi się na ręce patrzy, ale żeby od razu po trupach. Czytałem komentarze na fejsie , ale wojnę rozpętali. Ludzie w ogóle nie rozumieją, że to ta kochająca wydymała ich na cacy. Fajnie przyglądać się jak jedna drobniutka kobitka manipuluje takim stadem naiwnych :lol: Szacun.

Awatar użytkownika
kasjerka
Posty: 3
Rejestracja: czwartek 09 kwie 2020, 21:43

Re: Prawdziwa cnota ...

Post autor: kasjerka » środa 29 kwie 2020, 22:15

Zadziwiające jest, że nadal tak łatwo ludzie ulegają manipulacji. Wystarczy zdjęcie a'la niunia z pudelka, modne hasło hejt, parę płaczliwych opowieści i już zaczyna się jazda. Jakoś nikt nie zauważa, że to nie trzyma się nijak kupy. To jedno.
Druga ciekawa rzecz, po co ten melodramat ? Wystarczyło powiedzieć, mam już dość, mam inne plany, zamykam firmę, bądźcie zdrowi.
Widać pani chciała odejść z przytupem i zaszkodzić na koniec.
Odchodzi z podniesioną głowa ? A nie ucieka z podwiniętym ogonem ? zostawiając na lodzie dzieciaki i rodziców.
Przeczytałam parę komentarzy na fb. Ja na miejscu tej radne jednak skorzystałabym z organów i sprawę wyjaśniła do końca.

admin
Administrator
Posty: 5
Rejestracja: sobota 08 cze 2019, 22:35

Re: Prawdziwa cnota ...

Post autor: admin » środa 29 kwie 2020, 23:01

Na prośbę Pani Barbary Gutwińskiej zamieszczam poniższy tekst

Szanowni Państwo,
Nie jestem zwolenniczką wypowiadania się na tak ważne i drażliwe tematy w komentarzach na profilu społecznościowym, jednak czuje się w obowiązku, aby wyjaśnić kilka kwestii.
Po pierwsze, Pani Monika Ochyra, Dyrektor niepublicznego przedszkola przedstawiła tę sytuację w sposób bardzo nieczysty i zagrała na Państwa emocjach, jako pracownikach i rodzicach dzieci uczęszczających do tej placówki. Cała sytuacja ma związek z artykułami, które opublikowałam w Panoramie Powiatu Brzeskiego na temat funkcjonowania oświaty i innych procesów w naszej gminie Skarbimierz. Dla niewtajemniczonych, którzy tak łatwo używają mocno obraźliwych słów wobec mojej osoby, proponuję najpierw o zapoznanie się z całą sprawą, przemyślenie i dopiero potem konstruowanie krytyki, na którą jestem otwarta. Jeżeli w wyżej wymienionych artykułach ,w mediach, dopatrują się Państwo pomówień, oszczerstw i kłamstw wobec kogokolwiek, to proszę złożyć sprawę do Sądu, bo to jest karalne. Jeżeli Pani Dyrektor na rzekome oszczerstwa i kłamstwa z mojej strony reaguje zamiarem zamknięcia swojej firmy, a nie skierowaniem sprawy na drogę sądową, to wydaje się bardzo dziwne i podejrzane. Pod wszystkim co publikuję, podpisuję się swoim imieniem i nazwiskiem ponosząc za to pełną odpowiedzialność. Nieprawdą jest to co napisała Pani Dyrektor przedszkola niepublicznego, że używam fałszywych kont do komentowania czegokolwiek. Bardzo niegodnym zachowaniem natomiast jest używanie anonimowych stron na Facebooku do wyrażenia krytyki na mój temat, jest to po prostu tchórzostwo.
Po drugie, nigdy w żadnej swojej wypowiedzi nie podważałam działalności przedszkola niepublicznego, jeśli chodzi o jego funkcjonowanie w zakresie dydaktyczno-opiekuńczym. Doceniam pracę wszystkich opiekunów i wiem, że każdego dnia wkładają wiele pracy, aby dzieci były szczęśliwe i bezpieczne.
Natomiast mam wiele uwag jako Radna do działalności niepublicznego przedszkola, pod względem organizacyjno-finansowym i mówię o tym otwarcie na sesjach Rady Gminy, a także w mediach. Nie wypowiadam się nigdy o rodzicach dzieci, bo to nie ich dotyczy ten problem. O wielu niejasnościach dowiedziałam się dopiero sprawując mandat Radnej, mając dostęp do różnych dokumentów i źródeł , lecz nadal wiele rzeczy pozostaje niejasnych i nieujawnianych. Przedszkole niepubliczne pobiera dotacje z gminy, funkcjonuje bez dzierżawy w publicznym budynku kosztem publicznej szkoły. Jako samorządowiec jestem zmuszona do obrony tego, co jest publicznym dobrem. Jako członkowie komisji oświatowej byliśmy zobowiązani podjąć zwykłą kontrolę w przedszkolu, lecz zostaliśmy z niego wyrzuceni przez Panią Dyrektor. Więc odpowiedzcie sobie Szanowni Państwo sami na pytanie kto coś ukrywa i kto się czegoś obawia ? Prawda obroni się sama.
Moim obowiązkiem jako Radnej wybranej przez mieszkańców, jest podejmowanie także tematów niezwykle trudnych. Zdaję sobie sprawę, że nagłaśnianie niewygodnych faktów nie podoba się osobom, których one dotyczą, lecz wydaje mi się, że moja funkcja społeczna tego wymaga. Nie chcę poruszać kwestii instytucji nadrzędnych, które negatywnie opiniowały wiele spraw oświatowych w naszej gminie, bo jest to zbyt rozległy temat.
Dla Wszystkich Państwa którzy chcą mi coś przekazać, skrytykować moją działalność, lub po prostu podjąć merytoryczną dyskusje zapraszam do prywatnego kontaktu. Uważam, że jest to o wiele bardziej owocna forma dialogu niż wylewanie niesłusznych komentarzy pod wpływem emocji wobec mojej osoby ,lub używanie anonimowych profili do krytyki.
Z wyrazami szacunku
Barbara Gutwińska
admin

Awatar użytkownika
ojciecdyrektor
Posty: 29
Rejestracja: niedziela 09 cze 2019, 11:35

Re: Prawdziwa cnota ...

Post autor: ojciecdyrektor » piątek 01 maja 2020, 00:18

Też sobie pooglądałem FB i już nie jestem pewny, kto tak naprawdę potrzebuje opieki w tej oświatowej instytucyji - ale o tym później.

Po części rozumiem rozgoryczenie rodziców, nagle przekonali się, że jednak najważniejsze są własne 4 litery i tylko to tak naprawdę się liczy.
To może boleć!
Tak sobie czytam i czytam i zastanawiam się skąd się bierze ta niewiedza. Jest dostęp do informacji wszelakich, są ludzie, którzy wiedzą. To naprawdę taki wielki wysiłek przeczytać, zapytać ?
Przerażają wypisywane bzdury. Buntują się przeciwko hejtowi, ale nikt nie jest w stanie go nawet w przybliżeniu wskazać. Nawet sama zainteresowana nie za bardzo potrafi powiedzieć o co jej właściwie chodzi, o hejt czy urażoną dumę.

Kolejny raz informuje, ze Komisja Oświaty nie ma żadnych uprawnień do kontroli.Oczekiwałam na Państwa przybycie, byłam otwarta, ale to Pani krzyczała i mowila przyszliśmy na kontrolę!/ /cytowane w oryginale/.

Komisja Oświaty nie ma żadnych uprawnień do kontroli.Oczekiwałam na Państwa przybycie, byłam otwarta - w takim razie dobrze, że radna krzyczała i "mowila" /cokolwiek to znaczy/, bo swoją otwartością ww. Dyrektor złamałaby prawo i to świadomie. Cud nr 1.

Gwoli ścisłości, bodajże w styczniu czy w lutym roku ubiegłego złożyłem wniosek o przeprowadzenie kontroli placówek oświatowych w Skarbimierzu -Osiedle. Było to zaraz po spotkaniach z rodzicami, radą rodziców, dyrekcją i nauczycielami. Rada wniosek poparła i zobowiązała Komisję Oświaty itd. do przeprowadzenia kontroli tejże oświaty naszej.
Składając wniosek miałem nadzieję, że kontrola odbędzie się jeszcze przed wakacjami, aby Rada mogła zareagować, w razie konieczności, przed nowym rokiem szkolnym. Gdzieś w połowie roku, zapytawszy o wyniki kontroli, dowiedziałem się, że takowej jeszcze nie było, ale jużci czas nadchodzi. Po wakacjach czas jeszcze nie nadszedł, ale jużci, jużci.
Na przełomie roku przewodnicząca komisji poinformowała, że nie zwoła komisji do przeprowadzenia kontroli /zgodnie ze Statutem Rady Gminy tylko przewodnicząca/y komisji może zwołać komisję/, bo Rada nie może tego od Komisji wymagać /Statut Gminy Skarbimierz §23. 5.Do zadań komisji należy 6/ badanie i opiniowanie spraw zleconych przez Radę lub jej Przewodniczącego/.
Uświadomiona i ponaglana Komisja przeprowadziła kontrole bodajże w lutym /rok po zleceniu Rady/ Cud nr 2.

Przebieg kontroli opisała Pani Radna /członek tejże/ oraz częściowo Pani Dyrektor. Do dzisiaj oczekuje na protokół Komisji /o wnioskach nie wspomnę/przeprowadzonej Kontroli.

Dlaczego to powyżej ?

Bo, żeby osądzać trzeba najsamprzód poznać jądro.

Jeszcze parę faktów, które należy znać przed linczem.
Pieniądze /dotację/ FIRMIE, która świadczy Państwu usługi pod nazwą NP POZIOMKA przyznaje Rada /nie ma w domyśle wójt - napiszę tak jak na FB żeby wszyscy mieli równe szanse i zrozumieli WUJT/.
Przyznaje zawsze 100% chociaż zobligowana jest tylko do 75% /jak sobie gdzieś tam poszperacie to zauważycie, że nie tak często to się zdarza, by Rada - nie ma w domyśle wójt/wujt - była taka hojna/.
Inaczej, dzięki Radzie nic nie płacicie za opiekę firmie Pani Dyrektor. Tak, dzięki tej niedobrej Radzie zaoszczędzacie parę setek miesięcznie /szybki rachunek w pamięci, ile to rocznie, a ile w ciągu całej edukacji przedszkolnej/. Cud nr 3.

Te 100% to grubo ponad milion PLN na rękę Pani Dyrektor /tak Pani Dyrektor, właścicielka firmy, kasuje za usługę/.
Z tej kasy rozlicza się następująco - "wszystkie wydatki naszego przedszkola są wykazywane w rocznym sprawozdaniu" - i już.
Chociaż nie do końca już, bo nie "naszego przedszkola" tylko firmy Pani Dyrektor /dogłębną wiedzę w sprawozdawczości zdobył niejaki obywatel PISZCZK - odsyłam, warto/.

Bezpośredni nadzór nad firmą Pani Dyrektor, w zakresie świadczonych gminie usług opiekuńczych ma wójt/wujt /w domyśle nie ma Rady/.
Jak on wygląda, ten nadzór?
Nie napiszę, bo się wstydzę.
Ciekawscy?
Odsyłam do nagrań z ubiegłorocznej, jednej z jesiennych, sesji. Niestety, nie będzie cudu nr 4.

Firma prowadząca NP POZIOMKA usadowiła się, o ile dobrze pamiętam w trybie bezprzetargowym, w budynku oświatowym gminnym zresztą, zajmując jego znaczną część. Wykorzystuje też media budynku tegoż i nie tylko.

Podsumowując - RADA daje ponad milion firmie za usługi opiekuńcze, firmie prowadzonej przez osobę fizyczną, która rozlicza się sprawozdaniem, a wójt/wujt ma to mieć pod kontrolą. Całe zjawisko ma miejsce w budynku gminnej szkoły podstawowej. Komisja poszła z kontrolą, Pani Dyrektor była otwarta i oczekiwała, chociaż bezprawnie, radna krzyczała i "mowila" w efekcie czego Komisja pocałowała klamkę.
Wtedy to napłynęła złowieszcza fala hejtu, Pani Dyrektor nie wytrzymała naporu, umieściła super fotkę na FB /jak ja bym chciał tak wyglądać pod takiej psychicznej masakrze, szczerze!/ i powiadomiła, że od 31 lipca zawija interes zostawiając za sobą popił i zgliszcza.

To na razie tyle o jądrze z poradnika linczownika.
Przetrawcie spokojnie.
Wszystko powyżej jest do sprawdzenia.
Jest jeszcze kilka spraw o których powinni się dowiedzieć te co plują i rzucają, a się sprawiedliwymi nazywają.
Ale to już inną razom, ale jużci, jużci wkrótce.
UWAGA - przecinki spowalniają myślenie. Piszę tak, aby mnie WSZYSCY zrozumieli.

Awatar użytkownika
kasjerka
Posty: 3
Rejestracja: czwartek 09 kwie 2020, 21:43

Re: Prawdziwa cnota ...

Post autor: kasjerka » piątek 01 maja 2020, 10:21

Uff, ciężkie do przebrnięcia.
Czy przewodnicząca komisji oświaty nie pracuje przypadkiem u pani dyrektor w firmie ?
To farsa, w którą wciągnięto bogu ducha winnych ludzi. Farsa na poziomie wczesnoedukacyjnym.
Przeczytajcie odpowiedź na pismo radnej i wszystko jasne. Dziecinada.

kaczmarek
Posty: 3
Rejestracja: środa 21 sie 2019, 19:12

Re: Prawdziwa cnota ...

Post autor: kaczmarek » piątek 01 maja 2020, 13:37

Czytałem na feacebooku, czytałem na forum, znam historię z dwóch stron.
Za moich czasów było takie określenie - podfruwajka,
teraz chyba lokalni celebryci :lol:

Zgadzam się całkowicie z Ojcemdyrektorem. Jedynie oświata publiczna gwarantuje stabilność dla wszystkich stron. Prywatna owszem, ale jako alternatywa. Wójt nie może eksperymentować na ludziach.

Awatar użytkownika
ojciecdyrektor
Posty: 29
Rejestracja: niedziela 09 cze 2019, 11:35

Re: Prawdziwa cnota ...

Post autor: ojciecdyrektor » sobota 02 maja 2020, 20:13

Dzwonią do mnie ludzie rożni w sprawie przedszkola.

Co dalej po 31 lipca?

Szanowni Państwo,
1. mamy nowy budynek przedszkola, w który może zagospodarować przedszkole publiczne zwiększając swoje zasoby lokalowe
2. to, że rezygnuje z usług świadczenia nam firma CENTRUM EDUKACJI ARS LOGO MONIKA OCHYRA nie oznacza, że przedszkole niepubliczne nie może działać dalej. Nie znikają budynki, nie znika nasze wyposażenie, kadra, jeśli będzie chciała też będzie mogła pewnie zostać.
3. pewnie już niedługo wójt pojawi się na białym koniu i oznajmi, że rozwiązał problem
UWAGA - przecinki spowalniają myślenie. Piszę tak, aby mnie WSZYSCY zrozumieli.

Awatar użytkownika
ojciecdyrektor
Posty: 29
Rejestracja: niedziela 09 cze 2019, 11:35

Re: Prawdziwa cnota ...

Post autor: ojciecdyrektor » sobota 02 maja 2020, 22:34

Było o jądrze, teraz będzie o prehistorii.

Nie wiem, czy ktoś jeszcze pamięta jak rodziła się prywatna inicjatywa oświatowa w naszej gminie?
Był koniec 2011 lub początek roku 2012, w naszej gminie zjawiła się pani /nazwiska nie pomnę/ z propozycją stworzenia prywatnego przedszkola. Proponowała, wniesienie lokalu, niezbędnego sprzętu itp. Jedynie chciała dowiedzieć się czy istnieje zapotrzebowanie, a co za tym idzie szanse na dotacje. Gmina stwierdziła, że zapotrzebowania brak i spławiła panią.
Później był incydent z wypłatami zaległości dla pracowników przedszkola, wójt musiał wypłacić i popłynął na kilka ładnych tysi /przepraszam, gmina popłynęła, ale wójt załatwił/.

Po przewietrzeniu kasy gminy, narodził się genialny koncept, niepubliczna oświata to to czego pragniemy najbardziej.
Były próby sprywatyzowania przedszkola publicznego, były wycieczki zainteresowanych przejęciem PP, ale jakoś ich zapał gasł zaraz po rozmowie o oczekiwaniach wójta względem tychże.
Wtedy, bodajże po raz pierwszy, wypłynęła w naszej gminie FIRMA Pani Dyrektor. Jako jedyna zaakceptowała warunki współpracy "oferowane" przez wodza. Później poszło już szybko, pojawiła się wiadomość, że powstaje przedszkole prywatne, bo tego pragnie lud.
Będzie prowadzone /firmowane/ przez spółkę wodociągową /trochę to dziwne było, nie ma zapotrzebowania, a spółka "inwestuje" w nierentowny biznes, ale nie nasz cyrk nie nasze małpy/.
Pani Dyrektor naganiała potencjalnych klientów - cytat z przepastnych archiwów - "EKO będzie tylko założycielem czy patronem ( jakoś tak) tego przedszkola natomiast prowadzone będzie przez tą mgr Monikę Ochyrę która prowadzi już podobna placówkę. Ta Pani bardzo fajnie wszystko tłumaczyła i opierała sie na ustawach jeśli itd. i mówiła że utrzymanie dziecka w Skarbimierzu w publicznym przedszkolu kosztuje (tyle jej wójt powiedział) 550zł plus koszta wyżywienia, komitety itp. I ona zgodziła się na takie same warunki co w publicznym, tylko teraz dochodzi kwestia tego czy na pewno wójt (a dokładniej radni ) załatwi że dofinansowane zostanie to niepubliczne przedszkole w 100% a nie 75% przed gminę. Ta Pani gwarantowała że ona nie zwiększy opłaty bo u niej w Brzegu płacą 500zł plus wyżywienie w kwocie podobnej co w Skarbimierzu. A jak będzie w rzeczywistości wkrótce się okaże". Wójt załatwił Pani Dyrektor. Cud nr 6.

Intelygent jaki, zapytać może dlaczego wodociągi w to się wmieszały, po co tak komplikować, przecież firma Pani Dyrektor mogła sama otworzyć niepubliczne przedszkole. Lub skoro wodociągi otwierały przedszkole to do czego firma Pani Dyrektor.
Widać, że taki kasy się nie dorobi.
Podstawy zdrowego biznesu - aby wyjąć trzeba najpierw włożyć, wiem.
A jak się nie ma co włożyć, to trzeba mieć wkładacza.
Wkładacz wkłada, ty wyciągasz, proste. Taka to rola wodociągów.
Ponad to, przez wodociągi było prościej, bez konkursów, przetargów, dzierżaw, bez zbędnych śladów w gminnych rozliczeniach /uwaga! RIO czuwa/, hulaj dusza piekła nie ma. Wodociągi dały kasę, firma Pani Dyrektor dała ... co?
Żeby biznes się kręcił trzeba też mieć czym obracać. To załatwiono szybciutko.
Nakazano przekazać wszystkie zgłoszenia nowych dzieciaków z przedszkola publicznego do przedszkola niepublicznego. Nowych to znaczy, cała grupa trzylatków, nowe dzieciaki w przedszkolu z innych grup i żeby obrót był obfity, Kruszyna cała ekstra i chyba Małujowice bonus bonusa.
Oczywiście zadbano o odpowiednie uzasadnienie - brak miejsc w przedszkolu państwowym /warto zapamiętać tę datę, wtedy rozpoczęło się niszczenie przedszkola państwowego, ale o tym później/.
Tak więc rodzic oddawał dziecko do przedszkola publicznego, a odbierał już z niepublicznego i jeszcze musiał wójtowi dziękować, że tak dba o jego latorośl. Cud nr 7

Wiem, że każdy prywaciarz by tak chciał. Dostać wszystko za free i jeszcze mieć pewny, państwowy kontrakt na lata. Niestety, wkładaczy jak na lekarstwo, ale jak się człowiek dobrze zakręci to a nuż jakaś zbłąkana owieczka się trafi.

I tak biznes się kręcił.
Dzieci w wieku przedszkolnym przybywało, wójt nie pozwalał rozwijać się przedszkolu publicznemu, to korzystało niepubliczne, bo dzieciaki gdzieś pójść muszą.
Następnym krokiem była "aneksja" części budynku /wtedy jeszcze/ gimnazjum.
I tutaj znowu wójt pokazał dobre serduszko /to chyba też cud ?/
Nie dość, że za naszą kasę przystosował pomieszczenia firmie Pani Dyrektor - tylko 188 tysi,
to podarował jeszcze wyposażenie przedszkola za 63 tysi,
a na osłodę zapłacił czynsz tj. 31 tysi.

Ślina kapie prywaciarzom?

Można? Można.

Były też mniejsze strzały, chociażby /za RIO/-

" w dniu 30 grudnia 2014 r. dokonał wydatku ze środków publicznych tytułem zapłaty faktury nr FS-9831/12/2014/RO z dnia 23.12.2014 r., na kwotę 2 158,60 zł za zakup Colores Zestaw I l , które to wyposażenie następnie na podstawie protokołu nieodpłatnego przekazania składników majątku rzeczowo — ruchomego z dnia 30.12.2014 r. zostało przekazane Centrum Edukacji ARS LOGO Monika Ochyra ul. Spacerowa 5b/5, 49-300 Brzeg na prowadzenie Niepublicznego Punktu Przedszkolnego „Poziomka”

"w sierpniu i grudniu 2014 r. dokonał wydatków ze środków publicznych tytułem:
zapłaty faktury nr FS-9738/12/2014/RO z dnia 23.12.2014 r. na kwotę 4 004,20 zł, uiszczonej dnia 30.12.2014 r. za zakup blatu prostokątnego z zielonym ob., colores zestaw I l, krzesełka Bambino 3 zielone oraz nogi okrągłe z dokrętkami (4 szt.), które to składniki na podstawie protokołu z dnia 30.12.2014 r. zostały nieodpłatnie przekazane na czas nieoznaczony bez obowiązku zwrotu Centrum Edukacji ARS LOGO Monika Ochyra ul. Spacerowa 5b/5, 49-300 Brzeg dla celów prowadzenia Niepublicznego Punktu Przedszkolnego „Poziomka"


" zapłaty faktury 70/MAG/08/2014 z dnia 08.08.2014 r. na kwotę 9 860,00 zł, uiszczonej dnia 21.08.2014 r. za zakup zabudowy kuchennej i zabudowy zmywalni wraz z szafą dla personelu, które to wyposażenie zostało nieodpłatnie przekazane na czas nieoznaczony bez obowiązku zwrotu Centrum Edukacji ARS LOGO Monika Ochyra ul. Spacerowa 5b/5, 49-300 Brzeg dla celów prowadzenia Niepublicznego Punktu Przedszkolnego „Poziomka”. Cudu nr 8 - manna spada z nieba co prawda taki już był, ale po znajomości można go uznać.

W tym czasie przedszkole publiczne nie dostało nawet części tego co niepubliczne. Od początku istnienia, a to już ponad 20 lat, praktycznie nie remontowano PP /jakieś łatanie dziur czy podmalowywanie nie można uznać za remont/.
Wójt poobcinał etaty, w razie nieobecności jednej z wychowawczyń jest problem z zapewnieniem dzieciakom stosownej opieki. Brak warunków do przeprowadzania zajęć.
Podziwiam kadrę PP, że im się jeszcze chce chcieć.

Członkowie Komisji Oświaty itd./ ta część nie powiązana z nikim i niczym/ twierdzą, że warunki delikatnie mówiąc nieodpowiednie.

Zapytacie dlaczego Rada nie reaguje?

Reaguje, co roku przeznaczamy pieniądze na PP. My dajemy, wójt zabiera i tak w kółko.
/a prywatnie tak sobie pozwolę - gdy moja córka była w najstarszej grupie, złożyłem wniosek o przyznanie dodatkowych pieniędzy /30 tysi/ na budowę zadaszenia /wiaty/ na placu zabaw, bo dzieciaki po przeorganizowaniu sąsiada piekły się na słońcu lub siedziały pod budynkiem przedszkola. Przyjęto do budżetu, a zrealizowano, gdy moja córka była w 5 klasie szkoły podstawowej i to jakimś zamiennikiem./

Tak to mniej więcej wygląda na żywo.
Nie ma tego na feacebooku /Pani Dyrektor też jakoś stroni od faktów i historii/, wszystko jest udokumentowane i udostępniane.

Często rozmawiam, prywatnie i "służbowo", z mieszkańcami/rodzicami mającymi dzieci w placówkach oświaty publicznej.
Pytają dlaczego wójt tak źle traktuje oświatę publiczną.
Odpowiedź zawsze jest taka sama - NIE WIEM.
W innych gminach, w normalnie zarządzanych, oświata publiczna jest oczkiem w głowie. Chyba tylko u nas, wójt traktuje ją jak przysłowiowy wrzód na d...e.

Pytają dlaczego jakiejś pani wójt daje pomieszczenia szkolne, a ich dzieci muszą się uczyć w piwnicach, na strychach czy w schowkach na materace. Pytają dlaczego jakiejś pani wójt daję kupę kasy, gdy w szkole i przedszkolu brakuje na podstawowe rzeczy.
Dlaczego wójt dzieli dzieci na lepsze i na gorsze?

Wójt zawsze powtarza, że wszystkie dzieci są nasze
i ma rację.

To skąd ten problem?

Wydaje mi się, że wójt zbyt dosłownie zrozumiał tak promowane w mediach hasło SAMORZĄDY WSPIERAJĄ mały BIZNES.
Wspierać i owszem, ale sponsorować w 100% to chyba nie?

A swoją drogą, na dobry koniec, parafrazując Małolata - doić trzeba umić.
UWAGA - przecinki spowalniają myślenie. Piszę tak, aby mnie WSZYSCY zrozumieli.

mieszkaniec
Posty: 3
Rejestracja: poniedziałek 13 kwie 2020, 19:27

Re: Prawdziwa cnota ...

Post autor: mieszkaniec » niedziela 03 maja 2020, 09:49

No i wszystko jasne na ten temat.Prezesem spółki Eko Skarbimierz jest szwagier wójta, w przedszkolu pracuje lub pracowała żona prezesa Eko,ale szwagier to nie rodzina,a jak szwagier nie rodzina, to żona tym bardziej też nie,do tego przygarneli do pracy przewodniczącą Komisji Oświaty i co?....można spokojnie żyć ? Pewnie jakby poszperać to można znaleźć inne tam osoby,które znalazły schronienie przed ciężką rzeczywistością z polecenia wójta .I tak to długo się kręcilo,I jak to się mówi,, masz liczyć ,licz na siebie samego'

proktolog
Posty: 3
Rejestracja: czwartek 09 kwie 2020, 20:59

Re: Prawdziwa cnota ...

Post autor: proktolog » niedziela 03 maja 2020, 10:57

Mieszkaniec bo nasza gmina to jedna wielka rodzina.
Gdzie się człowiek nie rozejrzy to kuzyn ,kuzynka, żona, wujek, córka czy szwagier.
A jak nie rodzina to dobra znajoma z pod konfesjonału.

Awatar użytkownika
kasjerka
Posty: 3
Rejestracja: czwartek 09 kwie 2020, 21:43

Re: Prawdziwa cnota ...

Post autor: kasjerka » niedziela 03 maja 2020, 12:56

Tak, doić trzeba umieć.
Jak widać ciężko też twarz zachować gdy od koryta odcinają.

Awatar użytkownika
kasjerka
Posty: 3
Rejestracja: czwartek 09 kwie 2020, 21:43

Re: Prawdziwa cnota ...

Post autor: kasjerka » wtorek 12 maja 2020, 18:25

Oglądałam obrady. Co mi się podobało? Szturm wójta na okna, ależ energia! Brawo!
Spowiedź, czy raczej ostatnie słowo, załamanej dyrektor. Oskar za reżyserię i dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej. Za kostium, charakteryzację i scenariusz to już niestety malina.
Co mi się nie podobało? Patrząc i słuchając panią ( nie znam nazwisk i muszę opisowo, siedziała w pierwszym rzędzie na przeciw kamery, w białej bluzce ) czy jej sąsiada po prawej, pana siedzącego pod oknem i pana przed nim, wstyd mi. Wstyd mi bardzo. O zachowaniu wójta nie wspomnę. To było poniżej jakichkolwiek kryteriów.

Awatar użytkownika
kasjerka
Posty: 3
Rejestracja: czwartek 09 kwie 2020, 21:43

Re: Prawdziwa cnota ...

Post autor: kasjerka » wtorek 12 maja 2020, 19:35

Chciałam bardzo przeprosić pana, który siedział koło przewodniczącego zebrania. Zapomniałam, ale to dlatego, że nadal jestem pod ogromnym wrażeniem. The best, gwóźdź programu. Trzeba mieć naprawdę wielką odwagę, aby odważyć się tak mówić.

proktolog
Posty: 3
Rejestracja: czwartek 09 kwie 2020, 20:59

Re: Prawdziwa cnota ...

Post autor: proktolog » piątek 15 maja 2020, 13:53

Już dawno takiego cyrku nie było. Po co radni tak się burzą. Na transmisjach doskonale widać kto jest kim. Zabawni są te filozofy z zielęcic i małujowic. Przedstawicielka zwanowic i dyrektorka poniżej normy bardzo cieniutko.

mieszkaniec
Posty: 3
Rejestracja: poniedziałek 13 kwie 2020, 19:27

Re: Prawdziwa cnota ...

Post autor: mieszkaniec » sobota 16 maja 2020, 07:58

Wczoraj obejrzalem transmisję na żywo, z ostatnich obrad naszego bagienka i nic dodać, nic ująć. Wójt to typowy przykład powiedzenia ,,nauka poszła w las"zero szacunku nawet dla siebie samego. Po prostu wstyd za takie zachowanie.Jak posluchalem mowy radnej na temat swojej pracodawczyni to peklem że śmiechu .Najbardziej podobała mi się końcowa mowa przedsiębiorcy i jej ewidentny brak jakiejkolwiek klasy .Ciekawe czy jak zamkną którąś z firm na Skarbimierzu to Wójt też namówi pracowników, aby przyszli pod gminę i bronili swoich miejsc pracy? Dziecinada i ustawka.Szkoda tylko tych zmanipulowanych krzykaczy.

kaczmarek
Posty: 3
Rejestracja: środa 21 sie 2019, 19:12

Re: Prawdziwa cnota ...

Post autor: kaczmarek » sobota 16 maja 2020, 21:06

Moim zdaniem, osoby o słabej psychice nie powinny zajmować się zawodowo opieką nad dziećmi.
W tej sytuacji, a gołym okiem to widać, sprawa ma drugie dno. Przypuszczam, że rozdmuchana została, tylko po to, aby odciągnąć uwagę zainteresowanych od prawdziwej przyczyny "rezygnacji". Wystarczy posłuchać uważnie wypowiedzi Pani Dyrektor. Nie jest to mowa człowieka, który ma już dość. Problem polega na tym, że ludzie już nie myślą racjonalnie, co daje duże możliwości wszelakim drobnym cwaniaczkom bez skrupułów.

Awatar użytkownika
ojciecdyrektor
Posty: 29
Rejestracja: niedziela 09 cze 2019, 11:35

Re: Prawdziwa cnota ...

Post autor: ojciecdyrektor » niedziela 17 maja 2020, 20:15

Strasznie zebranie to było. Nie najlepszym pomysłem było zapraszanie wójta na zebranie Rady. Jeszcze nigdy nie widziałem, aby tak się poniżał i tracił kontrolę.
To było przykre. Serio!
Patrząc jak biega między stolikami, otwiera okna, krzyczy, grozi, oskarża miałem wrażenie, że jestem na jakimś objechanym przedstawieniu.
To było przykre. Serio.
A szkoda, bo z pewnością udałoby się nam wypracować coś konstruktywnego, a tak wszystko psu w buty.
Wracając do zebrania Rady, pomijając zachowanie wójta, to tak na prawdę nie znajduję po co.
Żeby pochwalić się, że własną kosiarką czy pożalić się o opłatku?
Po co?
Artykuły radnej?
Z przepisów dotyczących sprawowania mandatu radnego, a w szczególności art. 23 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym wynika bowiem zakaz ograniczania swobody radnego w wykonywaniu jego mandatu. Reprezentuje on całą wspólnotę samorządową, tzn. wszystkich mieszkańców gminy. Nie mogą oni jednak zmusić radnego do ściśle wyznaczonych działań. A jeśli wyborcy nie mogą ograniczać swobody radnego w wykonywaniu jego mandatu, to tym bardziej bez wyraźnej podstawy ustawowej nie może robić tego rada gminy. W szczególności nie wolno radzie stosować wobec radnego żadnych środków dyscyplinujących.
Obrażała, kłamała?
Art. 212. KK - Zniesławienie i po radnej - ale uwaga, na to trzeba mieć dowody i zasadność.
Patrząc na "zatrzetrzewienie", gdyby była chodziarz iskierka nadziei, że mleko się nie rozleje, radna od pozwów nie opędziłaby się.
Więc po co?
Żeby pokazać?
Kto mądry, sam wyciąga wnioski, bez "ustawek". Kto głupi, zawsze będzie dymany, niestety.
Nieprzemyślane to było bardzo, ale mimo wszystko pożyteczne. Wylały się żale, ulżyło, może być lepiej, bo mam nadzieję, że chociaż trochę szczerości było.
Teraz jeszcze tylko przemyśleć, wyciągnąć wnioski i do roboty. Niestety, mamy dużo problemów do rozwiązania i niestety możemy liczyć tylko na siebie.

PS. Dużo mowy było o należnym szacunku.
Mój dziadek mawiał - Trzeba szanować ludzi, żeby zasłużyć na szacunek.
I w pełni z nim się zgadzam.
UWAGA - przecinki spowalniają myślenie. Piszę tak, aby mnie WSZYSCY zrozumieli.

proktolog
Posty: 3
Rejestracja: czwartek 09 kwie 2020, 20:59

Re: Prawdziwa cnota ...

Post autor: proktolog » czwartek 21 maja 2020, 11:12

Jeśli ten beton wzbogacany to go nie przebijecie

ODPOWIEDZ